Dzieci zwykle dobrze funkcjonują, gdy mają ustalony harmonogram dnia.
Pobudka, ubieranie się, śniadanie, szkoła, zabawa, posiłek i sen.
Gdy pewne czynności wracają w tym samym rytmie, dziecko wie, na czym stoi. A poczucie przewidywalności to podstawa spokoju i wewnętrznego ładu.
Sam moment czytania potrafi być w tym wszystkim czymś naprawdę pięknym.
Jak jednak sprawić, by książka nie lądowała na półce, skąd wyciąga się ją tylko wtedy, gdy akurat zbędzie trochę wolnej chwili?
Sprawiając, że czytanie stanie się codziennym nawykiem, częścią dnia, na którą po prostu zawsze znajdzie się miejsce.
To wcale nie musi być skomplikowane – kilka drobnych zmian wystarczy, żeby te kilka minut czytania zamienić w przyjemny, codzienny rytuał.
1. Wyznacz sobie stałą porę
Najłatwiej wyrobić w sobie nawyk czytania, wyznaczając na nie stałą porę dnia.
Przykładowo:
po śniadaniu;
· w szkole;
· na poobiednią drzemkę;
· po kolacji;
tuż przed snem.
Dla wielu rodzin pora snu układa się bez większych problemów.
Najważniejsze jest jednak nie to, który moment wybierzesz.
Najważniejsze, żeby ta chwila była odpowiednia dla waszej rodziny.
2. Na początek postaw na coś niewielkiego
Nie trzeba od razu zrywać się na pół godziny czytania dziennie.
Zwłaszcza maluchy zwykle nie są w stanie skupić się na dłużej.
Na początek wystarczy pięć albo dziesięć minut.
Jeśli sprawdzi się to w praktyce, możesz stopniowo iść dalej.
Krótki, codzienny nawyk ostatecznie okazuje się cenniejszy niż jedna długa sesja czytania w tygodniu.
3. Spraw, by czytanie kojarzyło się z przyjemnością
Czytanie wcale nie musi być obowiązkiem.
Zadbaj, by było to zajęcie przyjemne i niewymuszone.
Przytulcie się razem na kanapie.
Ułóż się wygodnie w łóżku.
Zabierz kocyk.
Zapal małe światełko.
Napijcie się razem czegoś.
Chodzi o to, żeby czytanie kojarzyło się dziecku z bliskością, spokojem i chwilą tylko dla niego.
4. Daj dziecku możliwość wyboru
Chwila wspólnego czytania każdego dnia daje więcej, jeśli dziecko może przy tym samo coś zaproponować.
Dlatego pozwalaj dziecku od czasu do czasu samemu decydować, jaką książkę wybierzecie do wspólnego czytania.
Może się zdarzyć, że przez trzy dni z rzędu dziecko sięgnie po tę samą książkę.
Albo i dziesięć razy.
To żaden problem.
Dzieci potrafią wręcz uwielbiać powtarzanie.
I gdy dziecko zauważy, że jego wybór faktycznie ma znaczenie, łatwiej będzie o większą motywację.
5. Wygospodaruj książkom stałe miejsce
Własny kącik do czytania wcale nie musi zajmować dużo miejsca.
Obok ławki stał mały koszyczek.
Sypialniana półka.
Szafka ustawiona na wysokości dziecka.
Najważniejsze, by książki miały dobre miejsce na widoku i można było po nie sięgnąć bez trudu.
Gdy książka leży w zasięgu ręki, chętniej się po nią sięga.
Możecie na przykład wspólnie odkładać kilka ulubionych książek na wyznaczone miejsce.
6. Naprzemiennie wprowadzaj historie znane i zupełnie nowe
Dzieci uwielbiają rozpoznawać znajome rzeczy.
Nic dziwnego więc, że warto od czasu do czasu wracać do swoich ulubionych książek.
Ale raz na jakiś czas warto też wyjść poza utarte schematy i spróbować czegoś nowego.
Przykładowo, możesz kierować się prostą zasadą:
jedna głośna pozycja z dawnych lat oraz jedna nowość na rynku.
To sprawia, że to, co bezpieczne i znajome, wciąż jest przy dziecku, choć ono samo odkrywa już nowe historie.
7. Spraw, by historia angażowała odbiorcę
Wspólne chwile z książką wcale nie muszą sprowadzać się wyłącznie do czytania na głos.
Zaangażuj dziecko w tworzenie historii.
Na przykład zapytaj:
"Jak myślisz, co teraz będzie?"
"Kogo zabrałbyś ze sobą?"
"A ty dokąd byś poszedł?"
"A dlaczego uważasz, że jest smutny?"
Możecie też razem powtarzać wybrane słowa, naśladować różne odgłosy albo nadawać poszczególnym postaciom charakterystyczne głosy.
Dzięki temu czytanie zamienia się we wspólne zajęcie.
8. Sięgaj po książki związane z konkretnymi okazjami
Są tematy, które wręcz proszą się o to, by stały się częścią codziennego rytuału czytania.
Urodziny.
Święty Mikołaj.
Boże Narodzenie.
Wakacje.
Pierwszy dzień szkoły.
Nowy zwierzak w domu.
Przeprowadzka
Narodziny młodszego rodzeństwa.
Na takie okazje sam decydujesz, jaka opowieść przypadnie ci do gustu.
Dzięki temu czytanie nabiera jeszcze większego znaczenia.
9. Nadaj temu osobisty charakter
Niektóre dzieci najbardziej interesują się opowieściami, w których mogą odnaleźć samych siebie.
Historia przestaje być wtedy jedynie opowieścią o nieznanej postaci.
Nagle wszystko zaczyna kręcić się wokół nich samych.
Spersonalizowana książeczka dla dziecka to zatem miły dodatek, który może wzbogacić codzienny rytuał wspólnego czytania.
W Booklydoo możesz na przykład zamówić książkę, w której główną rolę odgrywa Twoje dziecko. Wystarczy dodać zdjęcie i imię, a resztą – czyli stworzeniem spersonalizowanej historii wraz z ilustracjami – zajmie się serwis.
Do opowieści możesz też wprowadzić więcej postaci – zarówno ludzi, jak i zwierzęta.
Codzienny rytuał czytania może zamienić się na przykład w:
"A wieczorem opowiecie, co dziś przeżyłyście z siostrą podczas tej wyprawy?"
To sprawia, że opowieść nabiera bardziej osobistego charakteru.
10. Czasem urwij akcję w najbardziej ekscytującym momencie
To być może jeden z najciekawszych sposobów, by wzbudzić czyjąś ciekawość.
Czasem urwij opowieść dokładnie wtedy, gdy dziecko najbardziej chce się dowiedzieć, co będzie dalej.
Przykładowo:
"Wtedy drzwi uchyliły się powoli i..."
Stop.
"Jutro to przeczytamy."
Dzięki temu dziecko będzie miało pewność, że to jeszcze nie koniec historii.
Kolejnego wieczoru od razu znajduje się powód, by sięgnąć po książkę ponownie.
Nie musi się to oczywiście dziać co wieczór.
Ale czasem właśnie to potrafi być przyjemnym sposobem na budowanie napięcia.
Dlaczego czytanie na dobranoc naprawdę działa
Rutyna pozwala nie zastanawiać się co chwilę, kiedy właściwie znajdziesz czas na czytanie.
To jest po prostu z góry zaplanowane.
Tak jak mycie zębów albo pójście spać.
Z czasem czytanie może więc wejść w krew i stać się naturalnym elementem codzienności.
I dokładnie o to chodzi.
Nie:
Dzisiaj musimy jeszcze poczytać.
Ale mimo to:
"Czy zabierzemy naszą historię ze sobą?"
To wrażenie jest zupełnie inne.
Czytanie wcale nie musi oznaczać ciszy
Panuje czasem przekonanie, że przy czytaniu dziecko powinno grzecznie siedzieć i słuchać, nic więcej.
Rytuał czytania może jednak wyglądać znacznie żywiej.
Poproś dziecko, żeby spróbowało naśladować daną postać.
Niech sam przepowie, co się wydarzy.
Niech ten kawałek historii przemówi sam za siebie.
Niech spróbuje narysować głównego bohatera.
Albo wspólnie wymyślcie zupełnie inny finał.
Najważniejsze, żeby dziecko nie straciło zainteresowania.
Zaufaj naturalnej ciekawości swojego dziecka i pozwól jej działać na Twoją korzyść
Dzieci z natury są ciekawe świata.
Skorzystaj z tego.
Zanim zaczniesz czytać nową książkę, poświęćcie razem z dzieckiem chwilę na przyjrzenie się okładce.
"Jak myślisz, o czym właściwie jest ta historia?"
"A kogo tam znowu przynosi?"
"A jak myślisz, co się teraz wydarzy?"
Po lekturze możesz jeszcze raz spojrzeć na te przewidywania.
"A nie mówiłem?"
Tak oto nawet okładka książki włącza się w opowieść.
Rytuał czytania nie wymaga wcale dużo czasu
Może akurat masz teraz coś na głowie.
Praca, szkoła, sport, gotowanie, lekcje z dziećmi i cała reszta obowiązków, które się z tym wiążą.
Nie musisz więc wymyślać jakiegoś idealnego rytuału czytania.
Wspólne czytanie przez pięć minut to wciąż czytanie.
Dziesięć minut też ma swoją wartość.
Kilka stron przeczytanych przed snem może z biegiem czasu przerodzić się w rytuał, który dziecko zapamięta na całe życie.
Nie chodzi o liczbę stron.
Liczy się przede wszystkim wspólnie spędzony czas.
Spraw, by lektura zapadła w pamięć
Dzieci rosną.
Historie, które dziś czytamy dzieciom co wieczór, za jakiś czas mogą być czytane zupełnie inaczej niż teraz.
To wrażenie bliskości, gdy siedzicie razem na kanapie, ramię przy ramieniu, potrafi zapaść w pamięć na długo.
To dlatego codzienny rytuał czytania to coś więcej niż tylko zachęta do sięgania po książkę.
To także czas, który spędzają razem.
Nawet się nie spiesząc.
Nawet gdy ekranów akurat nie ma pod ręką.
We dwoje też.
Wieczorna opowieść skrojona na miarę każdego dnia
Spersonalizowana książka to piękny sposób, by taki rytuał czytania stał się jeszcze bardziej wyjątkowy.
W serwisie Booklydoo dziecko może wcielić się w rolę głównego bohatera przygody.
Zdjęcie oraz imię nadają opowieści osobisty charakter. Tematy możesz dobrać tak, by odpowiadały zainteresowaniom Twojego dziecka, a do tego dorzucić rozmaite postacie.
Może jedna z tych opowieści przerodzi się w kosmiczną przygodę.
W leśnej gęstwinie pełnej magii rozgrywa się poniższa opowieść.
A potem twoje dziecko wyrusza na przygodę – razem z bratem, siostrą albo domowym zwierzakiem.
Zanim zdecydujesz się na wersję z twardą oprawą, możesz najpierw rzucić okiem na wersję cyfrową.
Tak właśnie powstaje coś więcej niż zwykła książka — cała kolekcja opowieści skrojonych na miarę waszej rodziny.
Nie istnieje coś takiego jak idealny rytuał czytania
Jedna rodzina wygospodarowuje na czytanie kwadrans każdego wieczoru.
Druga rodzina sięga po książki tylko w weekendy.
Niektóre dzieci wciąż domagają się tej samej książki.
Inne dzieci co tydzień pragną czegoś innego.
Nie ma to najmniejszego znaczenia.
Najlepszy rytuał czytania to ten, który po prostu udaje się utrzymać na dłużej i który obu stronom przynosi radość.
Dlatego na początek nie komplikuj sprawy.
Wybierz właściwy moment.
Weź książkę.
Usiądźcie razem, jedno przy drugim.
I po prostu zacznij działać.
Wystarczy bowiem czasem zaledwie kilka minut czytania dziennie, by wykształcić nawyk, który będzie dawał twojemu dziecku radość przez długie lata.
