Kartonowe pudło zmienia się w statek kosmiczny, koc – w namiot, a pluszowy miś zaczyna nagle mówić własnym głosem. Nawet zwykły spacer po parku potrafi zamienić się w prawdziwą wyprawę pełną emocji.
Dziecięca wyobraźnia właściwie nie zna granic.
Czasem trudno wiedzieć, od czego zacząć, żeby pobudzić dziecięcą wyobraźnię. Czy trzeba w tym celu kupować specjalne zabawki? Czy każdego dnia trzeba planować jakieś twórcze zajęcia?
Na szczęście — nie.
To zaskakujące, ale często wystarczą naprawdę drobiazgi, żeby rozbudzić dziecięcą wyobraźnię. Opowieści, pytania, wspólna zabawa i odrobina swobody, by samemu coś wymyślić – to właśnie dzięki temu dzieci mogą budować swój własny świat.
Poznaj 10 prostych sposobów, dzięki którym pobudzisz wyobraźnię swojego dziecka.
1. Czytajcie razem zmyślone historie
Opowieści świetnie pobudzają dziecięcą wyobraźnię.
Czytanie to bowiem coś znacznie więcej niż samo śledzenie słów wzrokiem. Dziecko stara się wtedy wyobrazić sobie wygląd bohatera, miejsce, w którym toczy się akcja, a także zastanawia się, co wydarzy się w dalszej części historii.
Zamek rośnie w wyobraźni. Las zyskuje swój niepowtarzalny klimat. Smok zyskuje twarz.
Czytając na głos, warto co jakiś czas zatrzymać się i zadać pytanie:
„Jak myślisz, jak wygląda ten zamek?”
"Co zrobiłbyś na moim miejscu?"
"Jakiego koloru byłby smok?"
"Jak myślisz, gdzie ukryto skarb?"
Dzięki temu dziecko nie tylko słucha opowieści, ale wręcz wciela się w jej bohatera.
2. Zachęć dzieci, by same wymyślały swoje historie
Czasem to nie ty musisz opowiadać historię.
Pozwól dziecku samodzielnie poprowadzić opowieść.
Na początek spróbuj:
"Dawno, dawno temu żyła sobie mała dziewczynka, która pewnego ranka obudziła się i odkryła, że jej pluszowy miś potrafi mówić…"
Niech dalszy ciąg opowieści wymyśli już samo dziecko.
Nie liczy się to, czy fabuła trzyma się kupy. Gadający kot, latający rower, księżniczka mieszkająca w łodzi podwodnej – wszystko może się zdarzyć.
Ta wolność właśnie sprzyja wyobraźni.
3. Zadawaj pytania otwarte
Pytanie z góry narzuconą, jedyną słuszną odpowiedzią niewiele zostawia miejsca dla wyobraźni.
Dlatego warto jak najczęściej sięgać po pytania otwarte.
Zamiast:
"Czy to duży pies?"
Możesz zapytać:
"Jak myślisz, jaki wielki jest ten pies?"
Albo tak:
"Co byś zrobił, gdybyś obudził się dziś rano i nagle umiał latać?"
Nie ma tu złych odpowiedzi. Najważniejsze, żeby dziecko samo próbowało dojść do własnych wniosków.
4. Zwykłym przedmiotom nadaj niezwykły charakter
Dzieci wcale nie potrzebują skomplikowanych zabawek, by z zapałem oddać się kreatywnej zabawie.
Pudełko może zamienić się w dom.
Poduszka potrafi zamienić się w wyspę.
Zwykłe krzesło z powodzeniem zamienia się w statek kosmiczny.
Patyk potrafi zamienić się w magiczną różdżkę.
Dlatego nie spiesz się z poprawianiem dziecka, gdy używa jakiegoś przedmiotu inaczej, niż powinno.
Jeśli twoje dziecko uzna, że kartonowe pudełko to piracki statek, to znaczy, że jest piracki statek.
5. Pozwól dziecku czasem po prostu się nudzić
Nuda bywa niesłusznie oczerniana.
Gdy dziecku zrobi się nudno, my, rodzice, od razu czujemy potrzebę zaradzenia temu. Proponujemy grę, film, jakieś zajęcie albo po prostu podtykamy tablet.
Paradoksalnie to właśnie wtedy, gdy nic nie jest zaplanowane, wyobraźnia potrafi się rozbudzić.
Dziecko samo coś wymyśli.
Zaczyna się niewinnie - koc, krzesło, może poduszka. Kwadrans później salon jest już nie do poznania - powstała z niego tajna baza.
Zabawa bez narzuconych reguł ma ogromną wartość.
Nie każda minuta dnia musi być czymś zapełniona.
6. Wyjdź na dwór i popatrz na świat innymi oczami
Natura nieustannie podsuwa nowe inspiracje.
Wystarczy zwykły spacer po lesie, żeby zamienił się w poszukiwanie krasnoludków. Grube drzewo może się okazać czyimś ukrytym domem, a kupka liści – skrywać skarb.
Zapytaj swoją pociechę:
"A może gdzieś tu kryje się jakaś ukryta ścieżka?"
Albo tak:
"Gdybyś miał tu postawić dom, w którym miejscu by stanął?"
Wcale nie musicie naprawdę odnaleźć tych krasnali. Liczy się tu przede wszystkim historia, jaką dziecko samodzielnie sobie wymyśli wokół całej zabawy.
7. Niech dziecko rysuje to, na co ma ochotę
Rysowanie i fantazja idą ze sobą w parze.
Poproś na przykład dziecko, żeby narysowało swojego potwora.
Nie chodzi wyłącznie o wygląd, ale również o:
Jak to się nazywa?
Gdzie właściwie mieszka?
Co ono je?
A może raczej nieco nieokrzesany?
· Czy dysponuje jakimiś nadzwyczajnymi mocami?
· Kto należy do grona jego przyjaciół?
Dzięki temu wokół rysunku samoistnie tworzy się mała opowieść.
I czasem taki rysunek zamienia się w prawdziwą przygodę.
8. Spraw, by opowieści miały osobisty charakter
Dzieci chętniej wsłuchują się w opowieść, gdy odnajdują w niej samych siebie.
Wyobraź sobie, że twoje dziecko nie tylko słucha opowieści o jakiejś przygodzie, lecz samo staje się jej głównym bohaterem.
Zwyczajna sypialnia może się wtedy nagle zamienić w punkt wyjścia do wielkiej przygody. Ważną rolę odegrać może zwierzę domowe. W podróż może wyruszyć rodzeństwo.
Idealnym pomysłem na taki prezent może okazać się spersonalizowana książeczka dla dziecka.
W Booklydoo możesz na przykład zamówić opowieść, w której główną rolę odgrywa twoje dziecko. Wystarczy podać jego imię i przesłać zdjęcie, a bohater staje się spersonalizowany – tak powstaje historia stworzona z myślą o konkretnym maluchu. Co więcej, do jednej opowieści można wprowadzić więcej niż jedną postać.booklydoo.com)
Fajne jest w tym to, że później można wspólnie z dzieckiem pogadać, jak samo postąpiłoby w takiej sytuacji.
9. Baw się w „a co by było, gdyby...?”
"A co by było, gdyby...?"
"A gdyby tak…?"
A gdyby twój dom nagle wzbił się w powietrze?
A gdyby tak Twój pies potrafił mówić?
A gdyby tak jutro obudzić się na jakiejś wyspie – co byś wtedy zrobił?
A gdyby tak wszystkie samochody umiały latać?
A gdybyś na dziesięć minut stał się niewidzialny?
Pozwól dziecku samemu opowiedzieć, co by się wtedy wydarzyło.
Zapewne przekonasz się, że dzieci potrafią myśleć znacznie dalej, niż byś przypuszczał.
10. Niech dzieci same wymyślą zakończenie
Czytając na głos, warto czasem zawiesić głos tuż przed ważnym momentem akcji.
Drzwi otworzyły się z wolna. A za nimi stał…
I wtedy nagle stajesz w miejscu.
"Jak myślisz, co tam napisano?"
Może wyobrażasz sobie potwora.
Może twoje dziecko właśnie rysuje dinozaura w kapeluszu.
Oba warianty są dobre.
Możesz nawet samemu wymyślić kilka wariantów zakończenia, a dopiero potem czytać dalej i sprawdzić, jak naprawdę potoczyły się losy bohaterów.
Fantazja wcale nie musi być bez skazy
Istotą fantazji jest właśnie brak jednego, gotowego rozwiązania.
Dziecko wcale nie musi snuć idealnie skonstruowanej opowieści. Nie musi też rysować starannie ani wymyślać spójnej fabuły.
Fantazja polega właśnie na dowolności zestawiania ze sobą rzeczy, które normalnie w ogóle do siebie nie pasują.
Koń potrafi latać.
Lodówka potrafi mówić.
Dziecko może być astronautą i piratą jednocześnie.
Im więcej swobody dostaną dzieci, by same wymyślały zabawy, tym bujniej może rozkwitać ich wyobraźnia.
Dlaczego fantazja ma tak wielką wartość
Fantazja to oczywiście przede wszystkim świetna zabawa. Dzieci wykorzystują jednak wyobraźnię również do tego, by lepiej zrozumieć otaczający je świat.
W zabawach na niby dzieci odtwarzają sceny znane z codzienności, wcielając się w różne role, przymierzając się do różnych emocji i sprawdzając rozmaite rozwiązania.
Bawiąc się w lekarza, dziecko może przy okazji uczyć się troski o drugą osobę.
Bawiąc się w szkołę, dziecko potrafi w ten sposób oswoić i przetrawić to, co przydarzyło mu się tego dnia w klasie.
Bawiąc się w ekscytującą przygodę, dziecko może w bezpiecznych warunkach oswajać napięcie i niepewność.
Fantazja daje więc dzieciom przestrzeń do swobodnych eksperymentów.
Marzenia inspirowane opowieściami, które w końcu stają się historią samą w sobie
Czasem fantastyczna opowieść bierze początek z rzeczy zupełnie drobnych.
Z pytaniem, które nie dawało mi spokoju:
"Co zrobiłbyś, gdybyś obudził się jutro i pod własnym łóżkiem odkrył tajemne przejście?"
Nim się obejrzysz, wyrasta z tego cała przygoda.
I właśnie dzięki temu bajki są dla dzieci czymś tak wyjątkowym. Maluchy nie muszą już tylko czytać historii wymyślonych przez kogoś innego – same mogą stać się częścią opowieści.
W Booklydoo możesz pójść jeszcze dalej – Twoje dziecko naprawdę wciela się w główną rolę spersonalizowanej książki, a u jego boku mogą pojawić się choćby rodzeństwo, przyjaciele czy ukochany zwierzak.
Czytanie staje się więc nie tylko chwilą śledzenia historii, ale też momentem, w którym dziecko odnajduje samo siebie w świecie pełnym przygód.
Czasem największa fantazja rodzi się z jednego, prostego pytania: "A gdyby tak…?"
